JEZUS DRUGI RAZ UPADA
Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz!».
(J 8, 10-11)
Pan Jezus przebacza i podnosi. Kocha. Nie wypomina. Dodaje siły, by wstawać i iść dalej.
Zawsze mogę wstać i iść dalej.
Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!
JEZUS POCIESZA NIEWIASTY
Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?».
(Łk 23, 28. 31)
Tylko modlitwą i płaczem mogę ratować tych, którzy idą na zatracenie; którzy nie widzą w Tobie, Panie Jezu, Boga; którzy walczą z Tobą.
Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!
JEZUS TRZECI RAZ UPADA
I mówił: «Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!».
(Mk 14, 36)
Tylko w pełnym zaufaniu do Ojca, w zjednoczeniu z Nim, w zapatrzeniu w Ciebie, Panie Jezu, mogę wytrwać w cierpieniu, samotności, lęku.
Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!
JEZUSA Z SZAT OBNAŻAJĄ
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».
(Łk 10, 21-22)
Panie Jezu, oddajesz wszystko, co masz. A co ja oddaję? Obym był prostaczkiem, który wie, kim jest i do kogo należy.
Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!
JEZUSA DO KRZYŻA PRZYBIJAJĄ
«Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».
(Mt 11, 28-30)
Tyle jest we mnie lęku przed bólem, chorobą, śmiercią. A gdyby tak zjednoczyć to cierpienie z Tobą, Panie Jezu – czy stanie się słodkie? Może stać się pomocne dla zbawienia mojego i innych.
Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!
Strona 3 z 4